piątek, 8 stycznia 2016

200 postów minęło

Szanowni czytający!

200 postów minęło oraz trochę czasu w Wiśle upłynęło.
Dziękuje wszystkim którzy przez ten czas śledzili treści prezentowane na tym blogu.

Jest to ostatni post tutaj (przynajmniej tak mi się wydaje), a dalsze informacje o miejscach, wydarzeniach, relacjach z wypraw zamieszczane będą na stronie: www.wycieczkiprzyrodnicze.pl 

Zapraszam serdecznie!!

www.wycieczkiprzyrodnicze.pl

środa, 12 listopada 2014

Gdzie na ptaki? Do karmnika !!

Karmnik z gośćmi...
Listopad to najwyższa pora by pomyśleć o obserwacjach ptaków przy karmniku w trakcie nadchodzącej zimy. Dobrze się do tego jednak przygotować.

Tworząc miejsce pod nasz karmnik powinniśmy zadbać o to by ptaki czuły się przy nim bezpiecznie – osiągniemy to wybierając miejsce oddalone od najbliższych krzaków czyli miejsca gdzie mógłby czaić się drapieżnik.

Następnym ważnym elementem jest zadbanie o to byśmy mieli dobry widok na nasz karmnik – przecież chcemy podglądać kto tam się będzie żywił – lornetka i notes pod ręką – obowiązkowe.

Przegląd karmy dla ptaków
Na koniec rzecz chyba najważniejsza – odpowiedni pokarm. Musimy pamiętać o kilku ważnych elementach.
- Po pierwsze gdy już raz zaczniemy dokarmiać ptaki musimy być konsekwentni przez cały sezon zimowy. Nie może być to nasza krótkotrwała zachcianka. Ptaki, które nauczą się gdzie jest „łatwy żer” będą poszukiwały go szczególnie w „trudne dni”. Nie zawiedźmy ich oczekiwań gdyż może to być kosztem ich życia.
- Po drugie jedzenie w karmniku musi być świeże a nie spleśniałe. Czasem warto wysypać całą zawartość i usunąć zabrudzenia, a następnie ponownie napełnić karmnik.
- Po trzecie ważne jest czym karmimy ptaki – do tego celu najlepiej nadaje się mieszanka różnorodnych ziaren. Podstawę stanowić może słonecznik (może być niełuskany), a uzupełnieniem niech będą wszelkie inne ziarna pomieszane, które uda nam się zdobyć. Ważne by zadbać o dostęp ptaków także do pokarmu bogatego w tłuszcz. Smalec, wymieszany z ziarnami uformowany w kule, czy naturalna słonina bez soli i przypraw doskonale zdadzą egzamin.

Na zakończenie przypominamy postulat by nie karmić ptaków chlebem, drożdżówkami czy resztkami z naszego stołu. Ptaki, w przeciwieństwie do nas nie akceptują soli, która może być dla nich śmiertelny zagrożeniem. Nie bójmy się więc także zwracać uwagi ludziom którzy chcąc robić dobrze – szkodzą.

środa, 1 października 2014

Gdzie na ptaki? Zbiornik Dobczycki

Widok na Zbiornik Dobczycki
Nieopodal Krakowa znajdują się liczne miejsca do obserwacji ptaków. Jednym z nich jest Zbiornik Dobczycki. Sztucznie utworzony w latach 80-tych aktualnie pełni funkcje przeciwpowodziową, oraz dostarcza wody pitnej dla Krakowa.. W porównaniu z innymi zbiornikami jest mały, ale to nie umniejsza jego wartości, gdyż przez lata spotkano tu ponad 220 gatunków ptaków (ptaki.dobczyce.pl). Warto tu przyjechać zarówno wiosną, latem i jesienią, a także wczesną zimą gdy powierzchnia wody nie została jeszcze skuta lodem. Spotkamy tu zarówno gatunki pospolite jak i te rzadsze. Zbiornik jest noclegowiskiem dla mew, miejscem odpoczynku dla ptaków migrujących, a nawet dla kaczek morskich takich jak nury, uhle czy markaczki.

Zapora na Rabie w Dobczycach
Nad zbiornikiem nie ma infrastruktury, która pozwalałaby nam oddawać się pasji obserwacji ptaków, ale jest kilka łatwodostępnych miejsc z których warto prowadzić obserwacje. Warto mieć ze sobą lunetę, gdyż czasem odległości są znaczne i możemy mieć trudność z obserwacjami przy wykorzystaniu jedynie lornetki. Zapraszam do zapoznania się z propozycją miejsc, które naszym zdaniem warto odwiedzić w obrębie Zbiornika (warto mieć ze sobą samochód).
 
  • - Początek Zbiornika w Myślenicach (MAPS)
  • - Wał przeciwpowodziowy w Drogini (MAPS)
  • - Zatoka Wolnicy + cypel (MAPS)
  • - Zapora na Rabie w Dobczycach (MAPS

Tam gdzie jeszcze Raba ciągle jest rzeką, ale już są betonowe obwałowania symbolizujące początek Zbiornika znajduje się miejsce, które z pewnością warto odwiedzić. Do niedawna było ono jeszcze żwirownią, teraz zaś z uwagi na małą ilość zarośli stało się jednym z najciekawszych punktów ornitologicznych w okolicy. Szeroko rozlewająca się, ale płytka woda sprzyja obecności ptaków. Bez trudu, korzystając z lornetki, obserwować można tam czaple siwe, tracze nurogęsi, brodźce piskliwe czy sieweczki – najczęściej rzeczne, a rzadziej także i obrożne. Z pobliskich zadrzewień często usłyszeć można chichot dzięcioła zielonego, a nad wodą przy odrobinie szczęścia dojrzymy przemykającego zimorodka.

Sieweczka rzeczna w pełnej krasie!
Sieweczka rzeczna-jeden z tych gatunków ptaków, które warto znać będąc nad wodą. Często można dojrzeć je gdy przebiegają po piasku w poszukiwaniu pożywienia. Są małe, ale niesamowicie sympatyczne.Od sieweczki obrożnej wyróżnia je brak "obroży " oraz charakterystyczny żółty kolor dookoła oka. Ptak ten bardzo szybko biega, sprawiając wrażenie unoszenia się w powietrzu (małe, cienkie nóżki nikną w tempie kroków). Gniazda zakładane bezpośrednio na ziemi są łatwo dostępne dla drapieżników, a wysiadywanie jaj trwa ponad 3 tygodnie!!

Drugim z miejsc nad Zbiornikiem jest wał przeciwpowodziowy w Droginii. Jeszcze kilka lat temu zarośla wierzbowe w okolicy były znacznie niższe, teraz zaś widoczność jest znacznie utrudniona, ale i tak warto tu przyjść. Miejsce to jest optymalnym dla przejrzenia zachodniej części tafli wody. Niemal zawsze można dojrzeć stąd kormorany, łabędzie nieme, oraz liczne czaple siwe. Obecność tych ostatnich wynika z faktu, że na pobliskim wzniesieniu znajduje się czaplisko na którym od kilku lat każdego roku gniazduje kilkadziesiąt ptaków. W okresie zimowym z wału warto rozglądać się za bielikiem czy bielaczkami na zbiorniku.

Zatoka w Brzączowicach
Zatoka w Brzączowicach daje nam możliwość spojrzenia na północną część zbiornika. Miejsce to szczególnie warto odwiedzić wczesną zimą, gdyż u wylotu zatoki najczęściej udaje się zaobserwować nury. Do tego w miejscu tym często żerują perkozy dwuczube, a w głębi zatoki swoje gniazda mają łabędzie nieme.

Kiedy zbiornik jest zamarznięty warto wybrać się pod zaporę w Dobczycach, gdzie ptaki gromadzą się korzystając ze stosunkowo ciepłej niezamarzniętej wody.

Niezależnie więc od pory roku Zbiornik Dobczycki stanowi ciekawą propozycję zarówno dla początkujących jak i dla bardziej zaawansowanych ptasiarzy.

sobota, 30 sierpnia 2014

Gdzie na ptaki? Orawa

Pierwszy post z serii gdzie na ptaki. Na początek chciałbym zaprezentować dwa miejsca z rejonu Orawy. Obszar, który czasem jest pomijany, ale niewątpliwie zasługuje na uwagę miłośników ptaków. Większość osób poleca rejon Torfowisk Orawsko-nowotarskich, ja natomiast chciałbym zwrócić uwagę na rejon Lipnicy Wielkiej, a szczególnie na dwie lokalizacje:

Starorzecze Czarnej Orawy
Pierwsze z wymienionych miejsc jest dość łatwo dostępne. Wystarczy, że w Lipnicy skręcimy w drogę asfaltową na południe, którą dotrzemy do pól, a następnie trasą szutrową przemieścimy się dalej w kierunku wspomnianego przez nas starorzecza. Obszar ten leży na granicy Polski i Słowacji i koniecznie należy mieć przy sobie dokument potwierdzający naszą tożsamość. Miejsce jest dość popularne wśród wędkarzy, dlatego nie powinny nas zdziwić inne auta stojące w pobliżu. Warto ubrać kalosze, gdyż część terenu może być lekko podmokła. Starorzecze ma swój urok - można tam spędzić 20 minut lub kilka godzin. Lokalizacja wręcz idealnie nadaje się na stworzenie mini czatowni i wykonywanie zdjęć przyrody. Jakich gatunków można się tam spodziewać? Dość licznie występują kaczki krzyżówki, pliszki siwe, łyski, kokoszki, czaple siwe, sroki, a także zimorodki, a jeśli mamy trochę szczęścia spotkać można tu pliszkę cytrynową! Jest to wyjątkowo rzadki gatunek pliszki, którego spotkanie w Polsce jest bardzo trudne.

Zimorodek (Alcedo atthis)
Zimorodek dawniej ziemiorodek. Kolorowy niczym klejnot jest jednym z najpiękniejszych ptaków występujących w naszym kraju. Wiele osób wierzy, że nazwa jest dowodem na to, iż rodzi się zimą. Prawda jest jednak taka, że młode rodzą się pod ziemią (niczym klejnoty), w przygotowanej wcześniej przez rodziców norze (tunel długości ok. 1 m). Gniazdo pod ziemią utworzone jest nie z patyków, a z rybich ości. Dorosły ptak odzywa się charakterystycznymi, głośnymi piskami-gwizdami, które niosą się nad wodą. Często można go zaobserwować gdy przesiaduje na cienkich gałązkach nad wodą oczekując pojawienia się potencjalnej ofiary (najczęściej małej ryby), którą łowi szybkim atakiem pikując niemal pionowo w dół. Po udanym polowaniu powraca na jedną z gałęzi, gdzie zjada ofiarę. 
 
Drugie ze wspomnianych miejsc jest idealne do obserwacji ptaków szponiastych.
Trzmielojad (Pernis apivorus)
Konieczna do tego jest jednak luneta, gdyż odległości są spore. Rejon Orawy stanowi naturalny korytarz migracyjny wykorzystywany przez ptaki. Duża ilość otwartych przestrzeni sąsiadujących z dzikimi, górskimi lasami jest optymalnym miejscem żerowania dla orłów przednich, orlików krzykliwych, myszołowów czy pustułek. W trakcie migracji (wrzesień-październik) zdarzają się tu także większe rzadkości jak na przykład zalatujące kurhanniki czy sokoły wędrowne.


Jeśli macie swoje obserwacje, uwagi czy wskazówki odnośnie wyżej opisanych miejsc zapraszam do komentarzy poniżej :)

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Nowa formuła, nowe działania

Euplagia quadripunctaria / Krasopani hera - z jednej z wypraw...
Minął ponad rok od ostatniej mojej aktywności na tym blogu...
Sporo się w tym czasie zmieniło, zmieni się również forma jego prowadzenia. Blog zostanie silnie wzbogacony pięknymi zdjęciami autorstwa Pauliny Wietrzyk.
Poza tradycyjnymi relacjami z działań pojawią się cyklicznie nowe posty na temat poszczególnych gatunków ptaków, ssaków, tropów czy miejsc do obserwowania przyrody.
Pewnie co jakiś czas dojdą też moje prywatne przemyślenia. Zobaczymy jak to zadziała.
Wiem, że o zmianach już wcześniej raz informowałem, teraz zaś... będą one na pewno!

piątek, 12 kwietnia 2013

12.04.2013 Warsztaty edukacyjne

Tym razem z informacjami o Naturze 2000 odwiedziłem szkołę w Jordanowie gdzie spotkałem się z tamtejszymi nauczycielami. Nie zabrakło ciekawych uwag i spostrzeżeń dotyczących ich terenu, wraz z ciekawą dyskusją o tym jak działać by wreszcie przyroda była szanowana a nie traktowana jako przeszkoda w rozwoju. Jedne z ciekawszych warsztatów które miałem przyjemność prowadzić w ostatnim czasie.
A później, po warsztatach na sowy! Ale o sowach będzie osobna notka ;)

środa, 10 kwietnia 2013

10.04.2013 Warsztaty edukacyjne

Tego dnia odbyły się warsztaty dla nauczycieli poświęcone Naturze 2000. Tym razem nauczyciele z zespołu szkół przygotowujący się do realizacji projektu biologicznego chcieli dowiedzieć się czym jest tajemnicza Natura 2000 i jak o nią oprzeć swój przygotowywany projekt. Blisko 40 osób wysłuchało wiadomości o tym gdzie ta sieć funkcjonuje, co chroni, na jakiej zasadzie działa... Pod koniec warsztatu otrzymali wszyscy pamiątkowe dyplomy i materiały dydaktyczne.

niedziela, 7 kwietnia 2013

6-7.04.2013 Warsztaty edukacyjne Zaczarowane Wzgórze

Dwudniowy piknik przyrodniczy dla dzieci na Zaczarowanym Wzgórzu cieszył się niemałym zainteresowaniem. Mieliśmy szukać śladów wiosny, natomiast przyroda nam zrobiła psikus bo śniegu było co nie miara... tym samym zrealizowanie założeń programowych było trudne. Do tego wiatr, chłód, wilgoć nie ułatwiały realizacji programu. Niemniej dzieci dowiedziały się dlaczego rośliny kwitną w lesie na wiosnę, oraz co można w tym lesie spotkać, jakie ptaki przylatują u nas na wiosnę i skąd oraz wiele innych ciekawych wiadomości... Sporo zajęć musiało odbyć się w wersji kameralnej z kolorwankami, quizami, rebusami i innymi atrakcjami. Do tego miały możliwość skorzystać z jazdy konnej co również wywołało ich szeroki uśmiech. Kolejny piknik przyrodniczy już w czerwcu, zobaczymy czy tym razem pogoda pozwoli nam na jego lepszą realizację.

poniedziałek, 25 marca 2013

15.03.2013 - 24.03.2013 Monitoring Rzadkich Dzięciołów MRD cz.1

Post będzie zbiorczy bo trudno by opisywać każdy dzień po dniu, ale myślę że temat zostanie wyczerpany.

Krajobraz gorczański
Mimo że wiosna kalendarzowa się zbliża to przyroda jakby tego nie zauważyła. Kolejne dni zdecydowanie to potwierdzały. Kontrolę rozpocząłem od Gorców (gdzie przywitał mnie mróz -20 w nocy, ale piękne błękitne niebo za dnia), przez śnieżno-wietrzne dni w Beskidzie Żywieckim, które również zakończyły weekendowe nocne mrozy na poziomie -kilkunastu stopni. Śniegu jeszcze niemal wszędzie zalega - najwięcej w Gorcach, gdzie brodzenie i człapanie nawet w rakietach było męczące, ale bez nich byłoby praktycznie niemożliwe. Przez te 9 dni udało się zrealizować 10 powierzchni kontrolnych, ale kilka dni trzeba było przeczekać, bo śnieg, wiatr i mgła nie dawały pracować. Mimo rozlicznych poszukiwań nigdzie jednak nie dało się znaleźć prawdziwych śladów wiosny w postaci chociażby ładnie rozwiniętych lepiężników, czy innych drobnych botanicznych smaczków.

Dzięcioł trójpalczasty portret
Co zaś do obserwacji - kilka białogrzbietów, kilka trójpalczaków - to tak z dzięciołów za którymi głównie chodziło się po tych lasach - ale to jeszcze nie szczyt sezonu - widać to wyraźnie. Dosyć cicho po lasach i chyba druga kontrola będzie bardziej obfita. Mam taką nadzieję, bo inaczej wyniki wyjdą w tym roku zatrważające. Ale nie samymi dzięciołami człowiek żyje - sarny, lisy, jelenie... do znudzenia :) Z ciekawych rzeczy - w rejonie Sopotni na potoku, podobnie jak w Rycerce i Soblówce pojawiła się wydra której w latach ubiegłych jakoś nie dostrzegłem (tropy, ślady).
Orzeł przedni
Poza tym raz natrafiło się na świeże tropy rysia (pewnie z nocy) który szedł za sarną, a później stare tropy watachy wilczej (to wszystko nieopodal Rysianki). Dodatkowo świeży trop pojedynczego wilka między Raczą a Przegibkiem, ale z uwagi na to że trzeba było patrzeć za dzięciołami nie udało się go dojść... a podejrzewam że był blisko, bo tropy przy mnie zmieniały swoją jakość z uwagi na panujące warunki pogodowe. Nigdzie tym razem nie natrafiłem na ślady misia - pewnie te jeszcze sobie przysypiają, bo zima się troszkę przeciągnęła . Pewnie takie spotkanie będzie przy późniejszej kontroli :) Z ptasich rzeczy fajna obserwacja 2 orłów przednich - chyba najciekawsza z całego wyjazdu :) do tego puszczyki krzyczące w Rycerce czy obserwujące moje poczynania w Soblówce i podejrzenie uralskiego (wielkość, kształt by się zgadzał tylko daleko i ciemno i leciał :( )

Zostały jeszcze dwie powierzchnie pod Baranią Górą, ale tam zawitam pewnie po Świętach. Trzeba rozkładać przyjemność w czasie, a dalsze kontrole już od 15 kwietnia ;)

niedziela, 10 marca 2013

10.03.2012 Kierunek Biebrza i Białowieża dzień 8

na Grabarce
Ostatni dzień podróży który nie przyniósł wiele nowości. Z fajnych rzeczy to ogromne stado jemiołuszek jeszcze w Białowieży, do tego dzięciołek na odchodne. Żubra nie udało się już nigdzie dojrzeć, ale to jeszcze nie koniec drogi - postanowiliśmy zażyć trochę kultury - kierunek Grabarka. Święta Góra Prawosławnych zrobiła wielkie wrażenie na gościach, a i mnie jak zawsze tam szybciej serce zabiło. Każdego roku to miejsce wygląda trochę inaczej i widać że żyje i chyba to jest jego wielką magią i siłą.
Później droga w dolinę Bugu by jeszcze ostatni raz spróbować wypatrzeć wydrę, niestety postoje w Mielniku i Drohiczynie mimo pięknych widoków nie dostarczyły nam nowego gatunku. Później już tylko droga do Warszawy z ładną obserwacją srokosza i kilkoma stadami saren. Trudno się było rozstać, gdyż była to na prawdę fajna grupa i zdecydowanie miło będę ją wspominał.