W dniu 26tym maja 2012 roku odbył się "piknik rodzinny" dla pracowników i stażystów RDLP Kraków realizowany na Stawach Zatorskich.
 |
Poszukiwanie ptaków |
Wycieczka rozpoczęła się krótko przed godziną 9.00 kiedy autobus zapełnił się już pracownikami. Nie zabrakło osób zajmujących stanowiska kierownicze - Pani Dyrektor czy przedstawicieli GDLP.
Po sprawnym przejeździe autobusem w rejon Podolsza ropoczęła się nasza wędrówka. Wpierw przez teren zabudowany (obserwacje:
wróble, mazurki, bocian biały, kawka, sroka, trznadel, potrzeszcz, dymówki...) następnie przez pola aby dotrzeć do stawów. Tu nadeszła pierwsza możliwość skorzystania z lunety i osoby chętne z bliska mogły przypatrzeć się leniwie spacerującej
czajce. Moment ten był również dobrym do wspomnienia kilku słów odnośnie programu Natura 2000 obejmującego stawy, oraz o historii obiektu.
W czasie spaceru między stawami dało się słyszeć trzciniaki, a po niebie co chwile przelatywały błotniaki stawowe czy śmieszki. Dużą atrakcją była obserwacja
jajosa-hajstry-bociana czarnego który nic sobie nie robiąc z naszej obecności przez moment kołował nad naszymi głowami aby później oddalić się na staw nieopodal.
 |
Kotewka orzech wodny |
Kolejnym ciekawym punktem były obserwacje gniazdujących
mew, perkozów dwuczubych i
zauszników. Szczególnie te ostatnie cieszyły się dużym zainteresowaniem z uwagi na swoje kolory. Dzieci korzystając z chwili postoju znalazły wysuszone fragmenty
kotewki-orzecha wodnego które zdecydowanie je zainteresowały.
Dalszy spacer przyniósł obserwacje 4
bąków (akurat zerwały się z trzcin i w przelocie udało się je wypatrzeć) a następnie ciekawą sprawą był
płaskonos. Dodatkowo przyjemną obserwację stanowiła
sieweczka (najprawdopodobniej)
rzeczna i
brodziec śniady. Wszystko to okraszone było mnogimi obserwacjami łabędzi niemych oraz śpiewem
wilg i
kukułek.
 |
wręczenie upominków |
Po spacerze uczestnicy wzięli udział w ognisku z pieczeniem kiełbasek, oraz najmłodsi otrzymali upominki w postaci koszulek natomiast starsi mieli możliwość wygrania płyt z głosami sów poprzez rozwiązanie quizu ze staropolskimi i bieżącymi nazwami ptaków. Jedna osoba rozwiązała test bezbłędnie! Uśmiechom i radości nie było końca. W trakcie biesiady nieustannie słychać było śpiew
słowika a nad głową przeleciała nam
czapla purpurowa. Na koniec wszyscy dostali jeszcze pamiątkowe naklejki tematyczne
Powrót do Krakowa nastąpił przed godziną 17.00